Crowdfunding w służbie państwa

share on:

Fundacja Republikańska przedstawiła grafikę, na której są przedstawione są wszystkie wydatki polskiego sektora publicznego w 2011 roku. Mapa wydatków robi wrażenie, choć prezentuje powszechnie dostępne dane. Budzi różne reakcje, ale zainspirowała nas do rozważenia kwestii połączenia wydatków budżetowych z mechanizmami społecznościowymi – konsultacjami i finansowaniem.

Na specjalnej stronie www.mapawydatkow.pl można pobrać większą wersję infografiki, która pokazuje jak wydawane są środki publiczne. Przeglądając niektóre pozycje, aż trudno wyobrazić sobie ich ogrom, a jeszcze trudniej zobaczyć efekty ich wykorzystania. A przecież możnaby sobie wyobrazić szereg rozwiązań, które powodowałyby, że środki publiczne byłyby wykorzystywane efektywniej.

Przede wszystkim można sobie wyobrazić zakrojone na szeroką skalę konsultacje społeczne, które zamiast obecnej formy, mogłyby być crowdsourcingiem decyzji administracyjnych, co sprawiałoby, że środki i decyzje trafią punktowo w miejsca, w których faktycznie będą one najlepiej wykorzystane. W Poznaniu Urząd Miejski zaprosił mieszkańców do wskazania wydatków, z których najlepsze zostaną włączone do budżetu na 2013 rok. To dobre zagranie wizerunkowe, ale przede wszystkim bardzo potrzebna inicjatywa w ramach której sami zainteresowani – mieszkańcy – wskazują najpilniejsze potrzeby, których nigdy nie dostrzeże urzędnik.

Po Olimpiadzie z kolei pojawiły się komentarze, w których sugerowano, że gdyby firmy mogły odliczać wydatki na finansowanie sportowców, to środków byłoby więcej, ale i byłyby wydawane znacznie bardziej efektywnie. Można się spodziewać, że podobnie byłoby w przypadku na przykład finansowania kultury i inicjatyw społecznych. Co więcej, crowdfunding może być doskonałą formą współfinansowania wielu inicjatyw. Przykładowo, na platformie finansowania społeczność każdy powinien mieć możliwość wsparcie określonych inicjatyw – sportowych, kulturalnych, społecznych, lokalnych – a w budżecie państwa mogłyby być środki na dofinansowanie części z nich. To zarazem byłaby szansa na promocję tych działań, zwiększenie świadomości przeznaczenia środków publicznych i włączenie Polaków do zarządzania publicznymi wydatkami.

Oczywiście nie sposób „uspołecznościowić” wydatków na wojsko, czy ochronę środkowiska, ale jest wiele obszarów, w których byłoby to możliwe. Jakie jest Wasze zdanie na temat większego zaangażowania Polaków w wydawanie środków publicznych w różnych modelach – crowdsourcingu i crowdfundingu?

Warto dodać, że grafika została wykonana przez RedOneStudio, firmę, która wspiera graficznie Polskie Towarzystwo Crowdfundingu, a także będzie wykonawcą grafik do książki o crowdfundingu. Sukcesu gratulujemy i zachęcamy do dyskusji nt. finansowania społecznościowego wydatków państwa.

share on:
Karol Król

Karol Król

Od 2010 prowadzę crowdfunding.pl i angażuję się w zrównoważony rozwój sektora finansowania społecznościowego w Polsce i w Europie. Zapraszam do dyskusji!

Dodaj komentarz