Pieniądze powinny przynosić zysk – sposoby inwestowania Polaków

share on:

Sposobów na pomnożenie swojego kapitału jest przynajmniej kilka. Wytrawni inwestorzy lokują finanse w dziełach sztuki czy zagranicznych posiadłościach. Choć większość Polaków wciąż decyduje się na bardziej tradycyjne formy, nie brakuje też entuzjastów alternatywnych rozwiązań. Jak w dobie kryzysu zmieniają się trendy w inwestowaniu?

Spowolnienie gospodarcze dla jednych oznacza zaciskanie pasa, dla drugich szansę na zarabianie. Od czasu kryzysu Polacy zaczęli szukać nowych możliwości lokowania funduszy, które nie tylko uchroniłyby ich oszczędności przed stratą, ale przynosiłyby wymierny zysk.

Jak inwestują najbogatsi?

Ziemia, zagraniczne posiadłości i dzieła sztuki to inwestycje, które najczęściej wybierają zamożni Polacy. Szczególnie intensywnie rośnie zainteresowanie rynkiem sztuki, a przede wszystkim malarstwem. Tylko w jednym z warszawskich biur aukcyjnych w ubiegłym roku na same takie licytacje klienci wydali przeszło 13 mln zł. Jak magnes inwestorów przyciągają kolejne informacje o osiągających rekordowe sumy działach sztuki. Wystarczy wspomnieć o obrazie Jerzego Nowosielskiego pod tytułem „Dziewczyna na statku”, który kupiony kilka lat temu za 45 tys. zł, w tym roku osiągnął wartość bagatela 414 tys. zł.

Nie tylko sztuka przyciąga inwestorów

Chociaż amatorzy rynku nieruchomości wciąż czekają na stabilniejsze czasy, to jednak popularność kupna wypoczynkowych apartamentów nie słabnie. Za granicą największym powodzeniem cieszą się posiadłości w Hiszpanii, Portugali czy Grecji. Szczególnie atrakcyjne oferty można znaleźć także w Bułgarii, gdzie średnia cena za 1 mkw. mieszkania nad samym morzem wynosi 570 euro. Z kolei na Wyspach Kanaryjskich zapłacimy do 1,4 tys. euro za 1 mkw. Na topie są również stare siedliska w Wielkiej Brytanii, jednak ta opcja zarezerwowana jest wyłącznie dla najbogatszych.

 

Okazuje się, że niezłym sposobem na pomnożenie kapitału jest zakup kolekcji alkoholi. Mimo że rynek ten nie ma jeszcze zbyt wielu zwolenników to dynamicznie się rozwija. Znaczący wpływ ma na to stosunkowo niewielka kwota, jaką trzeba zainwestować – wystarczy nawet 10 tys. zł. Według ekspertów badających ten rynek, średnioroczna stopa zwrotu z inwestycji w whisky, liczona na podstawie bazy transakcji na portalu World Whisky Index wynosi 12 proc.

Gdzie lokuje pieniądze zwykły Kowalski?

Dzieła sztuki czy zagraniczne nieruchomości to sposoby inwestowania dedykowane osobom z grubym portfelem. Przeciętnego Polaka kuszą przede wszystkim reklamy banków oferujące wysokie oprocentowanie. Dlatego wielu z nas decyduje się na założenie lokaty. Jest to jednak rozwiązanie wymagające cierpliwości, ponieważ nawet najkorzystniejsze z nich oprocentowane są nieco powyżej wskaźnika inflacji. Co ciekawe tylko jeden na jedenastu polskich internautów uważa lokatę w banku za najbezpieczniejszą inwestycję[1].

Nowa moda?

Stosunkowo nowym pomysłem – ale dobrze przyjętym w wielu krajach, w tym w Polsce – są pożyczki społecznościowe. Na naszym rynku finansowym pojawiło się wiele portali oferujących tego typu rozwiązania. Za pośrednictwem serwisu inwestorzy decydują, na co i na jakich warunkach przeznaczą swoje pieniądze. Finansowego wsparcia udziela się osobom prywatnym lub firmom, a oprocentowanie jest indywidualne dla każdej transakcji. Dla przykładu, na serwisie CapitalClub, za pośrednictwem którego pożyczek udziela się wyłącznie firmom, zysk inwestorów sięga nawet kilkunastu procent.

Możliwości inwestowania jest wiele. Niektóre z nich kuszą wysokim zyskiem, inne –  szybkim tempem pomnażania pieniędzy. W czasach kryzysu należy z rozwagą dokonywać wyboru odpowiedniej formy lokowania kapitału oraz pamiętać, że oprócz perspektyw zarobku równie istotne jest bezpieczeństwo. Jak się okazuje, nie zawsze tradycyjne rozwiązania gwarantują pewny zysk. Dlatego zanim zdecydujemy się zainwestować środki, warto rozważyć także alternatywne opcje, które mogą okazać się bardziej efektywne, a tym samym stabilne.



[1] Według badania Lion’s House i portalu Interia.pl, zrealizowanego na grupie 15 tys. internautów w 2013 roku.

Źródło: informacja prasowa Capital Club

share on:
Karol Król

Karol Król

Od 2010 prowadzę crowdfunding.pl i angażuję się w zrównoważony rozwój sektora finansowania społecznościowego w Polsce i w Europie. Zapraszam do dyskusji!

1 Comment

  1. Warto głębiej zastanowić się i opracować z głową plan zainwestowania tak wolnych środków, myślę że bez profesjonalnego doradcy się nie obejdzie 🙂 Ja inwestuję znacznie mniejsze kwoty a mimo to i tak wolę poradzić się doradców z Open Finance 🙂

Dodaj komentarz