Prasówka z wirtualnej wojny o zbiórki publiczne

share on:

Szeroko dyskutowany w ciągu ostatnich dni temat nowelizacji zbiórek publicznych spotkał się z bardzo dużą krytyką. Większość znalezionych materiałów wrzucana jest na profil na facebook.com – Nie potrzebuję pomocy w wydawaniu własnych pieniędzy. W tym wpisie będziemy dodawać ważne cytaty i materiały dotyczące tego tematu.

Historia:

MAC publikuje informację o nowelizacji ustawy o zbiórkach publicznych:

[box]MAC:

W art. 1 mowa tam o „zbieraniu ofiar w gotówce lub naturze”. W poprawce proponujemy, by „gotówkę” zastąpić przez „środki pieniężne”. W artykule 5., który mówi o tym, że odpowiednie rozporządzenie będzie regulować sposoby przeprowadzenia zbiórek i zakres kontroli nad nimi, dodane zostało sformułowanie o różnorodności form przekazywania ofiar „z wykorzystaniem instrumentów płatniczych”.[/box]

Pierwsze rekacje Vagli, Fundacji Republikańskiej, Histmag.org i crowdfunding.pl oraz błyskawiczne rozprzestrzenienie informacji w mediach społecznościowych. Na to zareagował sam minister Boni, publikując list, w którym zachęca do kontaktu i współpracy.

Od tego momentu fala komentarzy – jak dotąd praktycznie tylko negatywnych – przybiera na prędkości:

[box] Vagla:

(…) ominięto cały proces przygotowywania testu regulacyjnego, proces przeprowadzania konsultacji publicznych, uzgodnień międzyresortowych, dyskusji w rządzie[/box]

 

[box]Polskie Towarzystwo Crowdfundingu]

(…) zaproponowana nowelizacja poddaje ścisłej reglamentacji wszelkie próby pozyskiwania funduszy za pośrednictwem Internetu. Nie dostrzegamy żądnego uzasadnienia dla tego rodzaju ograniczenia wolności obywatelskich. [/box]

[box]Polter

(…) Przy tak sformułowanej ustawie można zapomnieć o stworzeniu na potrzeby Polaków portalu w rodzaju Kickstartera, a nawet o zbieraniu na wózek inwalidzki (jeśli nie założymy specjalnie do tego celu fundacji lub firmy). Jeśli już coś zmieniać, to przydałoby się dostosować do nowych realiów CAŁĄ ustawę, nie tylko fragmenty wygodne dla rządu i urzędów.[/box]

[box]Henryk Wujec, doradca Prezydenta RP

-Jego [ministra Boniego – przyp. red.] poprawka jest błędem i proceduralnie, bo nie powinna się znaleźć w ustawie kompetencyjnej, i merytorycznie, bo poszerza pojęcie zbiórki – twierdzi.[/box]

[box]Michał Świgoń, histmag.org odpowiadając na list ministra Boniego

Mam poważną wątpliwość co do tego, czy aby na pewno zbiórki publiczne są przedsięwzięciami tak szkodliwymi, by trzeba je było ściśle reglamentować. Zapewne zdaje sobie Pan sprawę z genezy tej ustawy i doraźnych, politycznych przesłanek, związanych z jej powstaniem – stanowiła próbę ograniczenia działań opozycji przez obóz sanacyjny. Czy tu i teraz, w systemie demokratycznym, jest ona jeszcze potrzebna?[/box]

[box]Paweł Dobrowolski, Forum Obywatelskiego Rozwoju

To co nie jest zakazane, jest dozwolone. Minister Michał Boni uważa odwrotnie: aktywność obywateli musi być regulowana i zależeć od zgody urzędników. [/box]

 A to dopiero początek, więcej materiałów na ten temat na profilu fejsbukowym Nie potrzebuję pomocy w wydawaniu własnych pieniędzy, a także min. jutro w radiowej „Trójce”.

share on:
Karol Król

Karol Król

Od 2010 prowadzę crowdfunding.pl i angażuję się w zrównoważony rozwój sektora finansowania społecznościowego w Polsce i w Europie. Zapraszam do dyskusji!

1 Comment

Dodaj komentarz