10 mitów fundraisingu

share on:

Artykuł został przygotowany przez ekspertów Fundacji Anioły Filantropii i jest pierwszym wpisem z cyklu dotyczącego finansowania i zarządzania organizacjami pozarządowymi.

20120608-145004.jpg

Fundraising – obce słowo, stosunkowo nowy termin, a jednak zna go większość organizacji pozarządowych. Fundraising to pozyskiwanie zasobów finansowych i rzeczowych, które są niezbędne do realizacji misji i pracy NGO oraz innych instytucji społecznie użytecznych. W piśmiennictwie anglojęzycznym termin można odnaleźć również w kontekście firm i inwestycji biznesowych. Tyle definicji. Co mówi praktyka? Że fundraising zdążył już obrosnąć w mity, z którymi warto się rozprawić.

Mit 1: Fundraising jest tylko dla dużych organizacji.

Każda, nawet najmniejsza organizacja, może skutecznie pozyskiwać fundusze na swoje działania. Duże organizacje też kiedyś zaczynały od małych kroków i małych kwot.

Mit 2: Fundraising nic nie kosztuje.

Niestety kosztuje. Niektóre kampanie wymagają inwestycji i na początku są deficytowe, zanim przyniosą spodziewany rezultat. Kosztuje nie tylko praca fundraisera, ale również materiały, zasoby czy podwykonawcy. Jeśli niektóre rzeczy da się pozyskać gratis (np. druk ulotek, lub stworzenie strony internetowej) kosztuje czas, który trzeba na to poświęcić.

Mit 3: Tylko fundraiser odpowiada za wynik.

Za wynik odpowiada cała organizacja. Dlaczego? Wyobraźmy sobie, że np. osoby zajmujące się beneficjentami nie będą wykonywać swojej pracy z sercem i starannie. Ciężko będzie przekonać darczyńców do pomocy takiej organizacji.

Mit 4: To jest takie trudne, że nie warto zaczynać.

Są różne kampanie fundraisingowe. Niektóre trudne: wymagają inwestycji, koordynacji pracy wielu osób i podwykonawców, zakupu mediów itp. Zanim jednak w organizacji rozpoczniemy tak zaawansowane działania zaczniemy od bardzo prostych rzeczy, które z drobną pomocą może wykonać każdy, np. zdobycie darczyńców w najbliższym otoczeniu, rozpoczęcie współpracy z firmą, kwesta, dostosowanie strony internetowej do fundraisingu. Te działania nie są trudne i można za darmo w Internecie znaleźć wiele informacji jak to zrobić skutecznie.

Mit 5: Największe fundusze pozyskuje się z grantów i dotacji.

Oj, nie 🙂 Poznajmy kilka liczb:
• 20 000 zł. – średni budżet organizacji pozarządowej w Polsce na podstawie badań Stowarzyszenia Klon/Jawor.
• 750 000 zł. – taki roczny przychód w 2011 roku uzyskała Fundacja Anioły Filantropii, która nie skorzystała ani razu ze środków publicznych.
• 88 805 662, 39 zł. – tyle w ubiegłym roku pozyskała Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” z 1% podatku.
• 75 zł. – tyle średnio rocznie przekazuje regularny darczyńca. W Polsce istnieją organizacje, które mają więcej niż 50 000 regularnych darczyńców.
• Milion zł. – tyle darowizny w marcu br. przekazało małżeństwo Polskiej Akcji Humanitarnej.

Mit 6: Fundraiser rozwiąże wszystkie kłopoty organizacji.

Niestety, ale może się zdarzyć sytuacja wręcz przeciwna. Kłopoty, konflikty interpersonalne, skrywane motywy itp. zazwyczaj objawiają się w pełnej okazałości, kiedy organizacja zmienia się i przygotowuje do fundraisingu. Skuteczny fundraiser pozyska dla organizacji fundusze i zasoby, ale nie rozwiąże kłopotów takich jak: rywalizacja w zespole; lider, który czyni szkody; konflikty wewnętrze; chaos, czy rotacja pracowników.

Mit 7: Fundraiser od rana do nocy prosi o pieniądze.

W dużych organizacjach fundraiser może zaplanować kampanię, zatrudnić do tego podwykonawców i samemu jedynie koordynować wszystkie działania, nie mając bezpośredniego kontaktu z darczyńcą.
W małych organizacjach fundraiser musi poświęcać czas na planowanie i analizę. Przy dobrze zaplanowanych kampaniach można napracować się mniej, a wynik będzie wyższy. Nie na tym sztuka polega, aby prosić jak najwięcej, tylko aby poproszone zostały odpowiednie osoby.

Mit 8: Krzesło na czterech nogach.

Wiele organizacji, które dopiero zaczynają swoją przygodę z fundraisingiem, chce korzystać od razu ze wszystkich możliwych źródeł finansowania. Pokutuje tutaj mit krzesła na 4 nogach – stoi stabilnie, jeśli opiera się na 4 źródłach finansowania, to jest: grantach i dotacjach, współpracy z biznesem, działalności gospodarczej i darczyńcach indywidualnych. Po pierwsze: źródeł finansowania mamy więcej niż 4 a po drugie: mała organizacja nie podoła takiemu zadaniu. Nie wszystkie duże i bogate NGO korzystają z fundraisingu „hurtowo”. Zazwyczaj opierają swoje finansowanie na jednym, dwóch źródłach i resztę traktują pomocniczo, albo nie korzystają z nich wcale. Dywersyfikacja źródeł finansowania jest oczywiście potrzebna, niemniej mała, lokalna organizacja nie da rady wdrażać od razu wszystkich możliwych metod i narzędzi. Na to trzeba większego zespołu, środków i czasu.

Mit 9: Szybko, szybciej, natychmiast.

Kiedy zarząd NGO decyduje się na zatrudnienie fundraisera często organizacja znajduje się w niewesołej sytuacji (pożyczka, którą trzeba spłacić; zaległe pensje, które trzeba wypłacić; inne wydatki, które trzeba ponieść natychmiast). Znajomi Fundraiserzy opowiadali mi, że oczekiwania szefów czasami „powalały na kolana”, np. „potrzebujemy milion do przyszłego czwartku”. W Polsce mamy całkiem sporo osób, które potrafią pracować jako fundraiserzy i osiągać dobre wyniki. Żadna z tych osób nie jest cudotwórcą. Fundraising opiera się na relacjach zbudowanych z darczyńcami, partnerami biznesowymi i innymi osobami, które pomagają organizacji. Zbudowanie tych relacji wymaga czasu. Niezależnie od chęci fundraisera i sytuacji w organizacji „natychmiast” po prostu się nie da.

Mit 10: Polacy nie chcą pomagać i już.

Na szczęście nie jest tak źle. Z badań The Word Giving Index 2010 wynika, że 35% dorosłych mieszkańców naszego kraju pomogło w ostatnim miesiącu, poprzedzającym badania, osobie obcej, zaś 42% przekazało pieniądze na cele dobroczynne. W rankingu nie zajmujemy wysokiej pozycji (88 kraj na 153 przebadane) niemniej wynika to z bardzo niskiego odsetka zaangażowania w wolontariat, a nie z niskiej chęci przekazywania darowizn.

 

Aleksandra Kiełczewska, wiceprezes zarządu Fundacji Anioły Filantropii

share on:
Karol Król

Karol Król

Od 2010 prowadzę crowdfunding.pl i angażuję się w zrównoważony rozwój sektora finansowania społecznościowego w Polsce i w Europie. Zapraszam do dyskusji!

Dodaj komentarz