Podsumowanie roku 2011 w crowdfundingu

share on:

 

Finansowanie społecznościowe w polskim wydaniu nabiera rozpędu, choć na razie jest to bieg przez płotki, a nawet mury. Warto jednak pokrótce przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia w crowdfundingu A.D. 2011. 1. Powstanie, rozwój i upadek polskich klonów kickstartera W ciągu roku działalność rozpoczęły 4 platformy finansowania społecznościowego – gobeez.net, fundamental.org.pl, projektstarter.org i polakpotrafi.pl. Spośród nich gobeez zawiesił działalność, o fundamental niewiele wiadomo (ale nie działa), a projekstarter zakończył funkcjonowanie zanim je zaczął. Zwycięzką walkę w bitwie o finansowanie społecznościowe nadal prowadzi jedynie polakpotrafi, choć mimo emisji materiału o platformie w Wiadomościach TVP1 popularność serwisu nie jest duża.

2. Bitwa o finansowanie społecznościowe Po informacji przekazanej MSWiA, urzędnicy i policjanci przyjrzeli się prawnym rozwiązaniom portali i stwierdziły niezgodność z archaiczną ustawą o zbiórkach publicznych. Na chwilę obecną wygrywają urzędnicy, którzy rozdali 600-złotowe mandaty (gobeez) lub uniemożliwili legalny start (projektstarter). W tym tygodniu odbyło się jednak spotkanie dyrektorem departamentu zezwoleń i koncesji – Cezarym Gawlasem. „Ustaliliśmy, że wspólnie wypracujemy systemowe rozwiązanie dla usankcjonowania crowdfundingu w Polsce” – skomentowała Justyna z projekstartera. Skoro jest deklaracja dobrej woli, to może za parę miesięcy będą jej rezultaty.

3. The Bielsko Biala declaration on crowdfunding Ciężko się ustosunkować do ogłoszenia niewiele wnoszącej deklaracji, w której przygotowanie nie był zaangażowany nikt z Polski faktycznie zajmujący się regularnie tematyką finansowania społecznościowego. Niemniej jednak dokument został publicznie ogłoszony i znalazłem też jego polskojęzyczną wersję.

4. Megatotal przechodzi do wersji 2.0 Ma być lepiej, bardziej funkcjonalnie, wspierający będą mogli wygodniej inwestować i na inwestycjach w zespoły zarabiać. Zmiany na megatotal mają być widoczne pod koniec stycznia. To nadal najlepiej rozwinięty portal crowdfundingowy w Polsce.

5. Film „Wszystko” Artura Wyrzykowskiego w kinach W kinach studyjnych w całej Polsce pokazywany był film „Wszystko”, którego realizacja była możliwa dzięki samodzielnej kampanii crowdfundingowej reżysera. 

6. Legalizacja crowdfundingu w USA Wiele wskazuje na to, że w USA w okresie przedwyborczym uda się przeforsować wyjątek podatkowy (crowdfunding exemption) i będzie możliwe finansowanie małych projektów do 100 000 USD (ka+dy inwestor max. 10 000 USD lub 10% dochodów-niższa kwota). Propozycja zmian legislacyjnych została już przegłosowana w Izbie Reprezentantów.

7. Siepomaga.pl przekroczyło milion zebranych środków… Platforma finansowania społecznościowego inicjatyw dobroczynnych i charytatywnych pokonała barierę miliona złotych. Nie jest to wynik rewelacyjny, ale istotny milestone w rozwoju.

8. …a kickstarter milion wspierających Ta wiadomość działa na wyobraźnię, gdyż przekłada się na faktyczne wsparcie udzielone tysiącom kreatywnych pomysłodawców przez wirtualną społeczność. Dodatkowo w kickstartera zainwestowali prywatni inwestorzy i spodziewam się, że dodatkowe 10 milionów dolarów pozwoli rozwijać skrzydła.

9. Pobity rekord kampanii crowdfundingowej Na crowdcube właściciel kilku klubów w Londynie zebrał milion funtów w zamian za 10% udziałów. 5,3 miliona złotych od 143 inwestorów to naprawde sporo, choć sama liczba inwestorów jest mała i przypomina raczej prywatną ofertę sprzedaży udziałów. Nie zmienia to faktu, że pierwsze miejsce się należy a prowizja dla crowdcube pozwoli na dalszy rozwój. (Zebrano też 300 mln dolarów na zakup browaru, ale tym projektem zainteresował się SEC (amerykański odpowiednik Komisji Nadzoru Finansowego).

10. Opracowano pierwszą polskojęzyczną publikację naukową o crowdfundingu i przeprowadzono badania Nieskromnie przyznam, że jestem jej autorem, ale do tej pory nie udało mi się wywalczyć jej publikacji. „Finansowanie społecznościowe jako źródło finansowania przedsięwzięć w Polsce” być może ukaże się w uzupełnionej i zmienionej wersji w pierwszym półroczu (przeczytacie?). Opublikowane zostały też wstępne wyniki badań percepcji crowdfundingu przez polaków.

11. Upowszechnienie frazy „finansowanie społecznościowe” i zainteresowanie medialne tematem Na początku roku media branżowe i ogólnopolskie zainteresowały się finansowaniem społecznościowym. Z lepszym lub gorszym skutkiem opisywały to zjawisko, w lepszym lub gorszym (np. najnowszy numer magazynu Zwierciadło) stylu pozżynały treści z tego bloga i temat poszedł w świat. Ja osobiście walczyłem o popularyzacje polskiego tłumaczenia i to się udało, za co podziękowała mi oficjalnie Rada Języka Polskiego.

Generalnie crowdfunding przebył drogę z mediów społecznościowych i blogów technologicznych, przez media elektroniczne i zasłużył na regularne zainteresowanie tradycyjnych mediów. Nawet w Polsce temat ten poruszyły największe dzienniki, magazyny i telewizje. W USA i Niemczech codziennie opisuje się historie, problemy, czy rady dotyczące tego tematu. I jest to „dobra prasa”, która przyczynia się do dalszej edukacji i popularyzacji tegoż mechanizmu. 

Crowdfunding będzie się rozwijał, choć w roku 2011 chciał w Polsce startować zbyt szybko, potknął się i upadł na twarz. Jest jednak coraz więcej zainteresowanych, Polacy zbierają środki na zagranicznych platformach, duzi inwestorzy planują wprowadzać zagraniczne wersje platform tego typu do Polski – będzie się działo. Niebawem przekażę Wam moje przewidywania, trendy i kolejne scenariusze rozwoju finansowania społecznościowego i chętnie z Wami podyskutuję na ten temat. Pomyślności, zdrowia, zaangażowanej społeczności, kreatywnych pomysłów i determinacji w ich realizacji w Nowym 2012 Roku! Karol Król crowdfunding.pl

share on:
Karol Król

Karol Król

Od 2010 prowadzę crowdfunding.pl i angażuję się w zrównoważony rozwój sektora finansowania społecznościowego w Polsce i w Europie. Zapraszam do dyskusji!

3 komentarze

  1. Niby twórczo myślący ludzie, a sami się ograniczają… kto ich zmusza, żeby zakładać te serwisy w polskiej jurysdykcji? Szukają problemów? Zawsze mogą przenieść działalność do Rzeczypospolitej, kiedy ta działalność będzie już pewnie stała na nogach – to jest kiedy będą mieli siłę przebicia, by skutecznie lobbować rząd. Nawet, jeśli kierują się patriotycznymi pobudkami… to czy patriotyzm polega na uległości wybranemu państwu? Polska to stan ducha, a nie państwo.

  2. Prowadzenie działalności w Polsce, nawet w przypadku rejestracji spółki za granicą i tak podlega dużej części polskiego prawa + są to dodatkowe koszty, na które nie byli gotowi..

Dodaj komentarz